Neil Gaiman - Gwiezdny pył
19 grudnia 2009

Ostatnio ogarniam co Gaiman wypuścił spod swojego pióra. Po zasmakowaniu "Amerykańskich Bogów" (naprawdę mi się podobało) oraz "Dymu i luster" (w zasadzie wszystkie opowiadania były dobre), nie mogąc dorwać "Nigdziebądzia", z bibliotecznej półki porwałem "Gwiezdny Pył". Nieskalany obejrzeniem filmu nakręconego na podstawie tej książki, dane mi było przeżyć wszystko na swój sposób i zostałem cudnie oczarowany.
Baśniowa otoczka snuta w książce choć momentami kalana czerwienią krwi i śmiercią utrzymuje się do ostatnich liter. Szczególnie urzeka humor w książce, taki typowo angielski, i idealnie pasujący do wydarzeń. Akcja rozwija się raczej powoli, jednak na pewno nikt się nie zniechęci tym. Polecam!
9/10
Dodano w kategorii książki ogólne recenzje o 11:47:41, 3 komentarze