Z szaleństwem wypisanym na twarzy..

Ukradnij ten film! Dziel się nim!


Co skłania ludzi do dzielenia się plikami? Skąd w Nas tyle siły by obchodzić wszelkie bariery, które sztucznie się buduje by utrudnić nam dostęp do wszelakich informacji czy dzieł? Czysta niechęć do płacenia za coś co możemy mieć za darmo? Jeśli tak to czemu tak szeroko rozprzestrzenia się „wolna kultura”? A może to głęboko zakorzeniona anarchistyczna postawa wobec coraz bardziej kontrolowanego świata?

Steal this film 2” należy do filmów które skłaniają do refleksji. Próbują wytłumaczyć pochodzenie niektórych postaw człowieka. Bo czy kiedykolwiek zastanawiałeś się co sprawia że Ty i wszyscy w Twoim otoczeniu jesteście piratami? Wszyscy nimi jesteśmy. Bo czy chociaż jednej osobie nie zdarzyło się robić ksera jakiejś książki, obejrzeć film czy posłuchać mp3 ściągnięte z internetu? Piracka postawa jest w Nas od zawsze, niezależnie od technologii, niezależnie od miejsca i czasu. To po prostu najzwyczajniejsza chęć dzielenia się z innymi. Można zaprzeczać, można próbować z tym walczyć ale to nie ma najzwyczajniej sensu bo tego nie da się zahamować. To tak jak by próbować zatrzymać rzekę za pomocą patyka.

Zawsze znajdzie się jakaś szczelina w systemie która pozwoli wymieniać się informacjami. Może więc ukradniesz ten film? Bo ja już to zrobiłem i wcale nie żałuję.

Tak, tak po roku korzystania z różnych dystrybucji niejako zostałem zmuszony przesiąść się na windę.. Głównie to z powodu uczelni, bo ilość projektów i laboratoriów wyklucza wręcz możliwość dzielenia czasu między dwa systemy, a AutoCad (i hobbystycznie SolidWorks) niestety działają pod Linuksem tak że w zasadzie o jakiejkolwiek sensownej pracy można zapomnieć.. Miałem pare przepychanek z Vistą (wcale taka zła nie jest jak ją opisują, jest po prostu inna), a potem z Xp, a sprawa rozchodziła się o dostęp do wifi, po jakiś 3h doszedłem że windowsowy firewall blokował połączenie :/
Jako iż pod Linuksem w zasadzie wszystko jest opensource, postanowiłem że skoro już muszę korzystać z systemu Microsoftu to chociaż dodatkowe aplikacje będą otwarte. Lekko się zawiodłem naprawdę skromną ilością (sensownego) softu i jakiś niesmak mam z powodu że musiałem ratować się w wielu sytuacjach freeware..
Niestety notki o tematyce linuksowej nie wchodzą przez (dłuższy) czas w grę. W zamian postaram się nieco więcej pisać nieco o kulturze ;)

Niech mi ktoś jeszcze powie że Kadu pod Windows to zło i marnowanie czasu to zaciupie!
Zna ktoś jakiegoś sensownego klienta torrentów i download managera które są na gpl?

Jako że już lekko odpicowałem system, wrzucam zrutkę: