Po roku znowu wylądowałem na Windows..
26 października, 2008
Tak, tak po roku korzystania z różnych dystrybucji niejako zostałem zmuszony przesiąść się na windę.. Głównie to z powodu uczelni, bo ilość projektów i laboratoriów wyklucza wręcz możliwość dzielenia czasu między dwa systemy, a AutoCad (i hobbystycznie SolidWorks) niestety działają pod Linuksem tak że w zasadzie o jakiejkolwiek sensownej pracy można zapomnieć.. Miałem pare przepychanek z Vistą (wcale taka zła nie jest jak ją opisują, jest po prostu inna), a potem z Xp, a sprawa rozchodziła się o dostęp do wifi, po jakiś 3h doszedłem że windowsowy firewall blokował połączenie :/
Jako iż pod Linuksem w zasadzie wszystko jest opensource, postanowiłem że skoro już muszę korzystać z systemu Microsoftu to chociaż dodatkowe aplikacje będą otwarte. Lekko się zawiodłem naprawdę skromną ilością (sensownego) softu i jakiś niesmak mam z powodu że musiałem ratować się w wielu sytuacjach freeware..
Niestety notki o tematyce linuksowej nie wchodzą przez (dłuższy) czas w grę. W zamian postaram się nieco więcej pisać nieco o kulturze ;)
Niech mi ktoś jeszcze powie że Kadu pod Windows to zło i marnowanie czasu to zaciupie!
Zna ktoś jakiegoś sensownego klienta torrentów i download managera które są na gpl?
Jako że już lekko odpicowałem system, wrzucam zrutkę:

Komentarze do wpisu "Po roku znowu wylądowałem na Windows..":
1.
Zal napisał(a):
26 października 2008, 01:01:00
U mnie nadal rządzi "dual boot" :P Ale to ze względu na projekt związany z Silverlightem.
Natomiast odnosząc się do nowego wyglądu - ale żeś sobie wypaśną tapetkę strzelił na pulpit ;D
2.
Paweł Ciupak napisał(a):
26 października 2008, 01:42:59
„Tak, tak po roku korzystania z różnych dystrybucji niejako zostałem zmuszony przesiąść się na windę.”
Jakby nie można było mieć zainstalowanych obu systemów…
„Jako iż pod Linuksem w zasadzie wszystko jest opensource, postanowiłem że skoro już muszę korzystać z systemu Microsoftu to chociaż dodatkowe aplikacje będą otwarte.”
Fanatyk.
„Niech mi ktoś jeszcze powie że Kadu pod Windows to zło i marnowanie czasu to zaciupie!”
E, jak dla mnie Kadu na Windows jest już dość dobre jak na niestabilny i nieoficjalny port.
3.
pecet napisał(a):
26 października 2008, 02:12:31
"Lekko się zawiodłem naprawdę skromną ilością (sensownego) softu i jakiś niesmak mam z powodu że musiałem ratować się w wielu sytuacjach freeware.."
Nie przejmuj się, większość programów na płatne odpowiedniki.
4.
matiit napisał(a):
26 października 2008, 07:52:40
Do torrentów? utorrent, a jak chcesz koniecznie GPL to chyba deluge ma wersję na windę, i może ktorrent w wersji qt4
5.
Piotr Pyclik napisał(a):
26 października 2008, 08:06:03
Dobrze że mam normalne studia i mogę spokojnie siedzieć na Archu. ;)
6.
pecet napisał(a):
26 października 2008, 16:12:15
Widzisz, a ode mnie na uczelni wymagają siedzenia na Linuksie, i na złość im używam Windowsa. (Z Ubuntu w VM)
7.
sl3dziu napisał(a):
26 października 2008, 20:47:06
Piotr: no niestety na uniwerku nie potrzeba raczej jakiegoś wyszukanego oprogramowania. Niestety branża budowlana jest inna..
pecet: Też korzystam z VM, jednak na razie 'testowo'. Może później coś sensownego uda mi się z tym zrobić bo na razie to idzie raczej jak po grudzie ^^
8.
Shoovi napisał(a):
28 października 2008, 22:51:11
sl3dziu: Czołem. Torrent klient na GPL? Pod windą używałem od kilku lat Azureus'a (http://pl.wikipedia.org/wiki/Azureus)
Polecam jest bardzo dobry.
9.
sl3dziu napisał(a):
28 października 2008, 22:54:30
Azareus nazywa się teraz Vuze ;) I nie podchodzi mi w ogóle, wolne to, brzydkie, i jakieś takie pogmatwane..
Dodaj komentarz: