Z szaleństwem wypisanym na twarzy..

strugaccy - przenicowany świat

Do książek Strugackich mam swoisty pociąg, który ukształtowały „Piknik na skraju drogi” i "Poniedziałek zaczyna się w sobotę". Więc jak tylko miałem okazję przeczytać kolejną to dorwałem się do niej jak małpa do dynamitu. Znowu miałem okazję zanurzyć się w błocie i lizać rdzę.

Dobrym określeniem tej książki mogło by być hasło „pamflet na cywilizację”. Trafiacie do świata wyglądającego jak nasz, ale rządzi się on innymi prawami które wymusiła jego historia. Świat ten jest radioaktywny, zniszczony wojnami, pełny zakłamania i niesprawiedliwości. Część społeczeństwa jest wyrzutkami („wyrodkami”) na których się poluje, a którzy walczą tylko o to by przeżyć. „Ludzie” są tu najmniej ludzcy. Dopasujecie do niego swój system moralny, czy będziecie próbować zmienić ten świat przystosowując go do siebie?

To jedna z tych książek które zostawiają w człowieku swoisty osad. Przypomina o złudności tego co wyznajemy, w co wierzymy, że jest to tylko tym co inni chcieli nam przekazać. Może nie sprawia że nie będziemy w stanie spać po nocach, jednak daje do myślenia.

Jak to u braciszków bywa – książka znika nie wiadomo kiedy. I ciężko mi jest napisać coś więcej, bo tak już chyba jest że o tym co dobre ciężko dyskutować.

Ciężko się oderwać. 10/10

Jacek Piekara - Młot na czarownice

„Zanim będziesz wielki, naucz się być małym” - wpajano mi zawsze. Szybki rzut okiem na pierwszą stronę pozwolił mi utwierdzić się w przekonaniu że tej prawdy życiowej Jackowi Piekarze poskąpiono.. Przesadna skromność może nie wychodzi na dobre, ale zadufanie w sobie jest jeszcze gorsze. Czy może po prostu tylko ja nie widzę wspaniałości człowieka który od samego początku twierdzi że nienawidzi „komunistów, socjaldemokratów i innego robactwa”? (na szczęście to nie o mnie).

Od jakiegoś czasu tytułowa książka chodziła za mną. Lubię fantasy osadzone w okolicach średniowiecza, a jeśli dodać do tego inkwizycję to dla mojego (być może niezbyt wysublimowanego) literackiego podniebienia będzie to „cud miód i orzeszki”. Ale powiem szczerze że się lekko zawiodłem, bo liczyłem na coś innego niż mi zaserwowano. Zamiast inkwizytora wygryzającego noworodkom serca i palącego na stosach ich matki za spółkowanie z diabłem dostałem niby oprycha o złotym serduszku, (o czym niestety dość często jest wspominane) o niezwykle, mocnej głowie, i co gada z aniołami.. O tym że przerobienie dwóch modlitw i jednego dogmatu kościelnego na okładce określa się „bluźnierstwem” staram się zapomnieć, choć faktycznym na niej bluźnierstwem jest porównywanie Piekary do Sapkowskiego..

„Młot (...)” nie jest jakoś szczególnie złą książką. Pierwsze dwa opowiadania są takie sobie, za to pozostałe (choć równie przewidywalne) są odczuwalnie lepsze. Szkoda że nic więcej pozytywnego niż mogę o niej powiedzieć niż to że całkiem niemęcząco wypełnia czas.

Takie sobie. 6/10

Xfce 4.6 Beta 2 - wydane!

15 listopada, 2008

Po dwóch tygodniach opóźnienia (co już powoli staje się standardem dla wydań tego środowiska), została wydana kolejna wersja rozwojowa Xfce 4.6. Znakomita większość wszelkich modyfikacji to różnego rodzaju poprawki znalezionych błędów. Do tych poważniejszych można zaliczyć:
- możliwość konfiguracji skrótów klawiszowych dla xfwm4 (z obsługą konfliktów istniejących już skrótów)
- poprawienie menadżera sesji, programy zostaną ponownie uruchomione jeśli doszło do niespodziewanej śmierci tego procesu
- możliwość ustawienia w thunarze tapety pulpitu za pomocą menu znajdującego się pod prawym przyciskiem myszy

Dodatkowo uaktualniono część tłumaczeń, dodano podział na "Audio" i "Video" w menu "Multimedia". Reszta zmian dostępna jest w changelogu.

Wersja RC 1 planowana jest na 7 grudnia.