Przeczytane: Andrzej Pilipiuk – Weźmisz czarno kure..
26 grudnia, 2008

Do Pilipiuka mam nieskrywany uraz. Jego „Kuzynki” w moim odczuciu są książką tak beznadziejną że nie powinna się w ogóle pojawić. Mimo iż historie o Jakubie Wędrowyczu polecało mi sporo osób to jakoś nie mogłem się przemóc. Po licznych walkach z samym sobą doszedłem do wniosku że w tym przypadku grafomaństwo Pilipiuka może objawić swoją pozytywną stronę, bo w końcu przygody egzorcysty amatora obligują do czegoś..


