Z szaleństwem wypisanym na twarzy..

Andrzej Pilipiuk – Weźmisz czarno kure

Do Pilipiuka mam nieskrywany uraz. Jego „Kuzynki” w moim odczuciu są książką tak beznadziejną że nie powinna się w ogóle pojawić. Mimo iż historie o Jakubie Wędrowyczu polecało mi sporo osób to jakoś nie mogłem się przemóc. Po licznych walkach z samym sobą doszedłem do wniosku że w tym przypadku grafomaństwo Pilipiuka może objawić swoją pozytywną stronę, bo w końcu przygody egzorcysty amatora obligują do czegoś..

Nie da się ukryć że postać Wędrowycza jest niezwykła i na każdym kroku zaskakuje. Niektóre opowiadania są naprawdę dobre, niestety niektóre już poziomu nie trzymają i dobijają zamiast śmieszyć, Jakoś pomysł wciągnięcia ibn Ladena mnie nie poruszył, a wręcz wywołał niesmak, bo motyw lądowania talibów w Polsce może był kiedyś zabawny, ale szybko się przejadł.. Trochę zastanawiający jest również niespójny obraz Jakuba, bo raz poraża bezmiarem swojej ciemnoty, a raz zaskakuje wiedzą daleko wykraczającą poza możliwości poznawcze wioskowego bimbrownika. Absolutna irracjonalność idealnie tu pasuje, choć momentami czuć że Pilipiuk powinien mieć kogoś kto prewencyjnie w trakcie pisania zdzieli go w łeb i wykrzyknie „nawet nie próbuj!”.

Ogólnie poza pewnymi wyjątkami czyta się miło i przyjemnie. To nie jest książka która ma skłaniać do refleksji czy zadumy, ale jako wypełniające czas czytadło sprawdza się dobrze.

Zryte. 6/10

Komentarze do wpisu "Przeczytane: Andrzej Pilipiuk – Weźmisz czarno kure..":

1. Piotr Pyclik napisał(a):
26 grudnia 2008, 15:52:14

Doooobry jest Jakub :D Niektóre opowiadania słabsze, ale ogólnie uwielbiam tą postać. :) Szczególnie za ten ciemnogród, swojską prawicowość, do której tak mi blisko. :) Poza tym piwko Perła nawet daje radę. ;)

2. Vampiur napisał(a):
26 grudnia 2008, 16:10:47

Z tymi talibami... listopad 2002 to data wydania tej książki więc nie dziw się że aluzje w niej zawarte mogą być już nieaktualne. Tak swoją drogą szukasz dziury w całym czepiając się niespójnego obrazu jakuba, przyjrzyj się w jakich sytuacjach jak się zachowuje i jakich dziedzin dotyczy wiedza/niewiedza;) Zresztą to nie thriler psychologiczny, jakub miał być rozbrajająco śmieszny w swoich przygodach i jest - cel osiągnięty.

Dodaj komentarz: