Z szaleństwem wypisanym na twarzy..

logo Przewozy Regionalne

Jakiś czas temu pojawiły się na dworcach kolejowych (w tym w Szczecinie i Stargardzie Szczecińskim) biletomaty Przewozów Regionalnych. Pierwsze wrażenie było piorunujące - w końcu dotarła do Nas cywilizacja i będzie można przestać korzystać z kasy! Przed oczami miałem już wizje jak pokazuję w kierunku wiecznych kolejek znak Kozakiewicza i więcej się w nich nie pojawiam. Szybko zszedłem na ziemię.

Piękne te automaty nie są. Ale mają być użyteczne i sprzedać mi bilet kiedy tego chcę. Duży dotykowy ekran wydaje się bardzo sensowny, a niewyszukane choć miłe dla oka kolory uspokajają. Tylko z tym kupowaniem biletu bywa problem.

Najbardziej kuriozalne jest to że maszyny nie obsługują.. pieniędzy. A dokładnie nie wszystkich bo nie wrzucimy "żółciaków". Moneta nie może być wartości mniejszej niż 10 gr. Co często prowadzi do tego że nie kupimy biletu w automacie.. Przykład? Bilet kosztuje 2,45zł. Jednak automat nie ma drobnych by wydać resztę i chce odliczoną kwotę. Wrzucenie 2,5; 5 czy 10 zł nic nie da bo musi być kwota odliczona i biletomat wyrzuci pieniądze, a z drugiej strony nie wrzucimy tych 2,45 bo i tak maszyna nie przyjmie monety 5 gr.

Teoretycznie jest możliwość zapłacenia kartą płatniczą, ale kilkukrotnie moje starania aby to wykonać ostatecznie zakończyły się fiaskiem.

Gorzką ironią jest to że o ile żółciakami nie zapłacimy to automat je wydaje w reszcie. A dokładniej w nominałach 1gr. Po tygodniu jeżdżenia mam ok 50 monet w kieszeni. Obiecuję że jak uzbieram na bilet to go za nie kupię. W kasie oczywiście.

Jako że zniżek na kolei jest sporo, to musiała się w automatach znaleźć możliwość ich wyboru. Gdybym owy projektował to moje wyczucie ergonomii i użyteczności nakazywało by mi ułożyć je w jakiś określony sposób. Alfabetycznie, wg wielkości zniżki albo (co wydaje się najsensowniejsze) wg częstotliwości ich stosowania. Tylko nie zapominajmy że jesteśmy na kolei - tu prawa logiki nie mają zastosowania i najczęściej wybierana zniżka (studencka) znalazła się na samym końcu co wiąże się z tym że musimy sobie poprzyciskać ekran.

Wybraliśmy zniżkę, więc wciskamy dalee.. STOP! Nie wybieramy dalej bo nikt nie wpadł na pomysł aby domyślna wartość dla ilości kupowanych biletów wyniosła 1 i trzeba dodatkowo wcisnąć "+" aby cyferka z zera wzrosła na magiczne 1. Niby pierdoła ale jak się o tym zapomni to trzeba znowu sobie powciskać ekranik by od nowa wybrać ulgę bo automat nie zapamiętuje wcześniejszego wyboru.

A teraz najlepsza część czyli dostępność biletomatów. Niby są, ale często są niedostępne z różnych powodów. Zauważyłem że prace "konserwacyjne" (dołożenie mamony i papieru do druku?) nie są powadzone w nocy kiedy w zasadzie nikt z nich nie korzysta, tylko w dni powszednie popołudniu kiedy obciążenie owych maszynek (i kas) jest największe. Albo też automaty zjadają pieniądze i długo nikt z obsługi nie zwraca na to uwagi mimo uwag ludzi, którym pieniądze ukradło.

Mimo tych wad korzystam z nich i będę korzystał bo mogę ominąć kolejki. Ale chciałbym aby te automaty były lepiej przemyślane bo samo ich postawienie na dworcach nie jest żadnym osiągnięciem w XXI wieku. Pewnie mi ktoś powie że się czepiam bezpodstawnie, ale jako że codziennie w zasadzie jeżdżę pociągiem mam dość kolejowej bylejakości.

Beyond Black Mesa

06 lutego, 2011

Siedmioro przyjaciół za $1200 wyprodukowało film w klimatach Half-Life'a 2, który bije na głowę klimatem zdecydowaną większość 'wielkich' produkcji filmowych. Jak dla mnie rewelacja.

Tomek Bagiński jest jedną z ciekawszych osób w Polsce jeśli chodzi o grafikę. Po „Katedrze" i „Sztuce spadania", czy choćby po filmikach do gry The Witcher jego nowe dzieło ma poprzeczkę zawieszoną naprawdę wysoko. Tym razem efektem jego działań będzie „Kinematograf” – nostalgiczna opowieść o tym że marzenia kosztują za dużo.

Ostatnio siedzę w samych projektach na uczelnię (czyli przeważnie w AutoCAD), a że standardowy wygląd windy wygląda eghem.. mało pociągająco, to troszkę go sobie pozmieniałem. Tęsknię za KateOS ;(

March shot - WindowsXP

Styl: Tango4, Tapetka: Splash
Firefox 3.1b3, uTorrent, GG, Foobar2000, Notepad++

No cóż.. Nie wiem czemu ale zawsze mnie ciągnie do KateOS z powrotem. Opanowałem już problemy związane ze współpracą z VirtualBoxem, nawet włączyłem się w jej rozwój (skromnie bo skromne, ale zawsze) i może w końcu się do czegoś społecznie przydam ;) Jako iż moje lenistwo ostatnio sięga zenitu zamiast jak zwykle siedzieć na Openboxie korzystam z Xfce..

February shot - KateOS
Gtk: Clearlooks Brave, Xfwm: Katiola, Ikonki: UbuntuStudio
URxvt, Firefox, Thunar, Gajim

Jakiś czas temu zaproponowałem na forum KateOS odświeżenie strony głównej, bo ta która była wcześniej wyglądała paskudnie i pamiętała chyba początku internetu.. Jako iż nikt ze zdolnościami graficznymi się nie zgłosił a ja ich szczególnie nie posiadam, postanowiłem po prostu "wygładzić" to co już było. Ojciec dyrektor wyraził na to zgodę, i choć trochę wody w wiśle musiało upłynąć to stronę zaktualizowaliśmy ;)
Więc, zapraszam na stronę dystrubucji. Nie jest ani to web2.0 ani nic szczególnie wyrafinowanego, ale przynajmniej już nie straszy.

Mam apel do ludzi którzy chcieli by coś pomóc. Mimo wcześniejszych poszukiwań nadal poszukujemy rąk do pracy nad dystrybucją. Poza programistami przydał by się z pewnością jakiś grafik i webkoder.

Czym jest ten serwis? Najprościej można go opisać iż po prostu umożliwiał śledzenie czy ktoś komentował interesujące nas blogowe notki. Wystarczyło dodać taką notkę w panelu (albo kliknąć linka w zakładkach) i co jakiś czas zaglądać. Wygodne to było bo w jednym miejscu można było i ze 100 wpisów naraz sprawdzić bez żmudnego zaglądania na każdego bloga na którym się człowiek udzielał. Zero zbędnych pierdół, minimalny design - ma to swój urok.

Jednak dzisiaj ku swojemu przerażeniu dzisiaj po zalogowaniu ujrzałem to:

co.mments will be shutting down Jan 11, 2009. It’s been a wonderful ride, unfortunately regular upkeep, and our friendly spammers, have turned it into a chore. I need the time and energy to focus on other things, so sadly, I’m going to shutdown the site by the end of this week. Thank you all for your support, Assaf

Świat się wali! Czy poza coComment nie ma żadnej alternatywy? Znacie jakieś inne tego typu serwisy?

Edit: Parę podobnych serwisów się znalazło. Linki w komentarzach :)

Po paru tygodniach eksperymentowania z najdziwniejszymi distrami i po niezliczonych próbach zmuszenia ich do działania wylądowałem (z lenistwa) na... Ubuntu (choć żeby nie mieć przesadnego syfu zainstalowałem go z mini iso).
Chciałem KateOS, ale jakoś niezbyt chciał współpracować z VirtualBoxem. Więc zacząłem męczyć Debiana, ale Lenny jest trochę nieświeży (i flashplugin mi kosmicznie zamulał system), Sid natomiast wypinał się na mnie i fochy stroił. Miałem przebłysk by wrócić do Archa, ale on już stracił swój blask kiedy newbies zaczęły wynosić go na ołtarze..
Teraz też nie jest kolorowo, bo niby wszystko jest ok, ale jakimś dziwnym trafem flashplugin nie wydaje żadnego dźwięku (choć odtwarza wszystko bardzo płynnie) :|

January shot - Ubuntu
Gtk: Ciano, Openbox: Mire v2, BMPanel: transpy, Tapetka: warrenlouw's Gia, Ikonki: UbuntuStudio
Conky, Firefox, PcManFM, Gajim, URxvt

Stuknęło mi dzisiaj 21 lat. Nie jest to nic do chwalenia się, ani coś co mnie jakoś szczególnie zachwyca. Ale zastanawia mnie jedna rzecz.

W zeszłym roku o moich urodzinach pamiętały 3 osoby (co najzabawniejsze to przyjaciele, a nie nikt z rodziny). Czułem się zapomniany.

W tym, po tym jak uzupełniłem profil na NK dostałem życzeń ~20. Gdzie wy kurwa ludzie byliście w zeszłym roku?

Wolałem tamto zapomnienie niż te udawane życzenia od ludzi o których istnieniu z chęcią bym zapomniał.

Ukradnij ten film! Dziel się nim!


Co skłania ludzi do dzielenia się plikami? Skąd w Nas tyle siły by obchodzić wszelkie bariery, które sztucznie się buduje by utrudnić nam dostęp do wszelakich informacji czy dzieł? Czysta niechęć do płacenia za coś co możemy mieć za darmo? Jeśli tak to czemu tak szeroko rozprzestrzenia się „wolna kultura”? A może to głęboko zakorzeniona anarchistyczna postawa wobec coraz bardziej kontrolowanego świata?

Steal this film 2” należy do filmów które skłaniają do refleksji. Próbują wytłumaczyć pochodzenie niektórych postaw człowieka. Bo czy kiedykolwiek zastanawiałeś się co sprawia że Ty i wszyscy w Twoim otoczeniu jesteście piratami? Wszyscy nimi jesteśmy. Bo czy chociaż jednej osobie nie zdarzyło się robić ksera jakiejś książki, obejrzeć film czy posłuchać mp3 ściągnięte z internetu? Piracka postawa jest w Nas od zawsze, niezależnie od technologii, niezależnie od miejsca i czasu. To po prostu najzwyczajniejsza chęć dzielenia się z innymi. Można zaprzeczać, można próbować z tym walczyć ale to nie ma najzwyczajniej sensu bo tego nie da się zahamować. To tak jak by próbować zatrzymać rzekę za pomocą patyka.

Zawsze znajdzie się jakaś szczelina w systemie która pozwoli wymieniać się informacjami. Może więc ukradniesz ten film? Bo ja już to zrobiłem i wcale nie żałuję.

Kasiu wróciłem..

28 września, 2008

Nic nie poradzę. Masz w sobie coś magicznego, co mnie do Ciebie ciągnie. Przygoda z Arch dała mi dużą dawkę doświadczenia, że już na samym początku pokonałem problemy które wcześniej napotykaliśmy. Postaram się dawać Ci więcej od siebie, może choć trochę Ci to zrekompensuje fakt że tak wcześnie odszedłem. Nie wiem na ile wróciłem, o to nie pytaj..

Porzuciłem (mega wygodnego) Archa na KateOS. Masochista jestem?

Mój nowy pulpit:

shot-28-09-2008
Xfwm: Katiola, Gtk: Luminance, Tapeta: Scream, Ikony: Gnome Colors (Brave)
Xfce 4.4.2, Firefox, Pidgin, PCManFm


Wcześniej było średnie, teraz ten kawałek nabrał kolorków o(^^)o

Przez ostatni miesiąc nic nie pisałem, trochę zbyt dużo się w moim życiu działo bym mógł znaleźć jeszcze czas na redagowanie notek. Jako iż Xfce 4.6 ma ponad 2 miesięczne opóźnienie postanowiłem wrócić do korzeni i pobawić się lekkimi WM'ami, ostatecznie skończyłem na moim ulubionym Openboxie ;)

sl3dziu: openbox + bmpanel - wrzesień
Openbox (Elegant Brit), BMPanel (transpy), Gtk (Clearlooks - Quicksilver) Odpalone: Transmission, Conky, Pidgin, Audacious, Xterm, Firefox


.conkyrc:
use_xft yes
xftfont Sans:size=8

xftalpha 0.9
update_interval 3.0
total_run_times 0
double_buffer yes

own_window yes
own_window_transparent yes
own_window_type desktop
own_window_hints undecorated,below,sticky,skip_taskbar,skip_pager

draw_shades no
draw_outline no
draw_borders no
draw_graph_borders no
stippled_borders 0
border_margin 1
border_width 1
default_color 0b093a
default_outline_color a6b38d

alignment top_left
gap_x 30
gap_y 80

no_buffers yes
uppercase no
cpu_avg_samples 2
net_avg_samples 2
override_utf8_locale no

#use_spacer no
#maximum_width 1000
#minimum_width 890

TEXT
${font Sans:bold:size=8}uptime:$font $uptime ${font Sans:bold:size=8}cpu: $font${cpu}% ${font Sans:bold:size=8}mem:$font $memperc% ${font Sans:bold:size=8}down: ${font}${downspeed eth0} Kb/s ${font Sans:bold:size=8}up:$font ${upspeed eth0} Kb/s ${font Sans:bold:size=8}hdd free:$font${alignr}${fs_free /}

Po krótkim zafascynowaniu Fluxboxem wróciłem do Xfce. Styl Gtk a'la Oxygen z Kde4, który mi się ostatnio diabelnie podoba..

darmowy hosting obrazków

GTK: Greezy, Xfwm: Xfce Aeric, Tapetka: Winter Demon, Ikonki: Tango
Odpalone: Geany, Firefox, Xterm, Pidgin

Bo ja jestem złem..

13 lipca, 2008

Od zawsze preferowałem ostrzejsze brzmienia, co najdziwniejsze zawsze sprawiały one że stawałem się spokojniejszy (albo to moje otoczenie stawało się agresywniejsze z tego powodu ^^).. Jednak przeważnie było to coś w okolicach Korn , Limp Bizkit, ale dość często zakradała się jakaś Sepultura czy Slipknot jednak ostatnio aż się zdziwiłem że wkradły się do mnie ekstremy w stylu Cannibal Corpse.
Jeśli ktoś zna jakieś fajne kapele z okolic trashu (i cięższych) to liczę że o nich wspomni w komentarzach ;) Warte odsłuchania:

The Bangkok Five - We Love What Kills Us


Frontside - Wybraniec


IN Flames - Trigger


In Flames - Take This Life


Otep - T.R.I.C


Cannibal Corpse - "Make Them Suffer" Metal Blade Records

(aż byłem zaskoczony że Cannibala słucham)

Hm to nie jest tak że ludzie nie lubią Poczty Polskiej z jakiegoś irracjonalnego powodu.
To wcale nie fikcja że przesyłki docierają w stanie wskazującym że jakiś jełop 'macał je siekierą', był ciekawy co jest w środku albo oddał na nie mocz. To będzie cud o ile się tylko spóźni (nawet jeśli wysłana została priorytetem - niby max 3 dni na dostarczenie).
Osoby które z usług PP muszą korzystać, na podstawie zdobytego doświadczenia, są w stanie przewidzieć niektóre okoliczności i odpowiednio zabezpieczyć paczkę. Gruba tektura bardziej przypominająca pancerz czołgowy + kilometr taśmy klejącej to nie wszystko czego się używa. Środek trzeba czymś wypełnić by od zabaw w stylu 'paaaaatrzzzzz jak leeeeciii' zawartość nie zmieniła się miał plastykowy/papierowy/etc. Paczkę milion razy się podpisuje (poza wypełnieniem druku) by na wszelki wypadek doszła do adresata.
Ale nic paczki nie uchroni przed najzwyklejszym ludzkim skurwysyństwem. Znowu mi paczkę podjebali a ja muszę świecić oczyma.. I jak ich tu lubić.

Zrzutka

04 maja, 2008

Nadal siedzę pod Arch i raczej nie zapowiada się na rychła zmianę ;)

darmowy hosting obrazków
Xfce (MurrinaAqualsh), Transmission, Medit, Firefox 3b5

Danonki, na siłowni..

30 marca, 2008

Ostatnio zakupiłem karnecik na siłownię. W sumie nie z żadnego głębszego powodu, tylko po to by lepiej się czuć, ale nie chcę wyglądać jak trzydrzwiowa szafa ścienna. Pominę to że moje wszystkie ciężary są w 'wartościach dziecięcych', i że aż sam się dziwię jaki słaby jestem. Byłem niby tylko 2 razy a już mnie dobija tam pewna rzecz.. Wszyscy gadają o 'rośnięciu'.. Co jeść, ile, o długości 'cykli', jak zbić tłuszcze, jakie odżywki.. Etc. Słucham tego z czystej ciekawości, ale ile można.. Aż wyalienowany się czuję..